Dzięki za sezon. Robiłem co mogłem żeby złapać @matek ale trwało to do momentu kontuzji Sabonisa i jeszcze coś się zesrało 😆już nawet nie pamiętam co. Przyznaję, że odpuściłem w momencie jak z 600 pkt straty zrobiło się ponad 1600+kontuzja Sabonisa ale decydujące były sprawy w życiu prywatnym czyli kompletny brak czasu na fantasy. Niemowlaki są jednak bezlitosne 🙄 Jak uciekła mi walka o 1. miejsce to para ze mnie zeszła kompletnie.
Pierwszy raz grałem taki format i bardzo mi się spodobał więc wrócę mądrzejszy (mam taką nadzieję 🤡).