Jump to content
AIR_MJ

[2016/2017] Draft/rozgrywki - 1. liga H2H Yahoo

Recommended Posts

Ładna obrona Częstochowy gooz, Well done ;-)

 

ładna to by była gdybym zamiast zestawu Paul, Hill, Barnes wystawił Fourniera i Jordana - wtedy byłoby 5-4 dla mnie :) no ale kto by pomyślał, że akurat ta dwójka zaliczy potrzebną mi ilość przechwytów bez zepsucia TO i FT%.. pierwszy raz w tym sezonie wygrałem z kimś FT% i AST ale moi nadal ciągle za słabo produkują BLK, 3PTM i STL bym był dla kogoś realnym zagrożeniem.. Twoje pobrania z FA także okazały się bardziej trafione także bardziej ukłony dla Ciebie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

PM - akurat sobie to ty zdrowia życz z takimi synami szklarzy jak Davis, Bledsoe i Wall :) Bloki, AST, ST juz przegrałem na starcie. Walczę o pozostałe 6, ale ucieszą mnie nawet 4 :)

 

no i niestety dla mnie masz troszkę lepszy układ gier.

 

Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
No w końcu w skali ligi chłopaki zagrały dobry tydzień - oby tak dalej i zdrowie dopisywało...

 

Panterom dziękuję za pojedynek.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Zdecydowała końcówka tygodnia, bo jeszcze w środku tygodnia prowadziłem w 3 i ST. W piątek twoi gracze rzucili 16 trójek i do tego sam Ariza do 4 trójek dorzucił 5 przechwytów. W sobotę natomiast mecz sezonu zagrał Bledsoe dodając do twojego dorobku 5 trójek oraz 5 przechwytów i już było pozamiatane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odbudowałem się po klęsce 0-9, ale teraz gram z bardzo niewygodnym dla mnie rywalem - Goozem. W tym tygodniu więc cholernie dużo zależy od Townsa, Horforda i Dienga. Do braku punktów tego trzeciego już się przyzwyczaiłem, z Goozem to nie powinno być aż tak istotne, ale niech przynajmniej zbiera i blokuje. Jeśli zabiorę Goozowi jeden z jego atutów - FG%, zbiórki, bloki - jest szansa wygrać. Jeśli nie, to 5-4 dla Gooza, bo straty mam z góry przegrane.

Teoretycznie w zbiórkach nie mam szans - to jest bastion Gooza, a ja mam w nich 1-5. Ale tylko teoretycznie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wygląda na to, że losy mojego meczu z Goozem rozstrzygną się w kategorii, która jest prawdziwym bastionem Gooza, a moją piętą achillesową - zbiórkach. Tymczasem nie odpuszczam, bo zanosi się na to, że zanotuję swój najlepszy wynik w tym sezonie. Na szczęście dla Gooza jeszcze tylko raz w tym tygodniu będę mógł skorzystać ze swojego asa w talii - JaMychala Greena :D. Dzisiaj 18 rebs, wow. Nie wspominając o tym, że niedawno 17 walnął taki koleś jak Ilyasova.

Share this post


Link to post
Share on other sites

2nltzcm.jpg

 

Bulek oprócz mistrza tygodnia mógły mieć rekord wszechczasów w trójkach - ale przekombinował :) w tym tygodniu pozna jednak uroki schedulu z 2ma meczami - w zeszłym tygodniu byli to Clippers a teraz czas na Wolves

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja pierdzielę, ale mecz na szczycie między nami Gooz. Wiedziałem, że mój wynik w trójkach jest fajny, ale gdybym wiedział, że mam szansę na coś istotnego, bym aż tak nie kombinował jak z odstawieniem Crowdera czy bezsensownym aktywowaniem Ingrama. Ale zależało mi na zbiórkach, nie myślałem, że O'Quinn nie zagra, no nic trudno.

 

Tak jak przewidywałem, o triumfie jednego z nas zadecydował bilans w zbiórkach. Ja miałem o tyle szczęście, iż 4 mecze zagrali Wolves, a Clipps tym razem dwa. Dodatkowo kawał dobrej roboty wypracował mi Green i element, który był moją słabą stroną tym razem był cholernie mocną. Ale mimo wygranej, spadłem na 6 miejsce, więc większe korzyści Ty odniosłeś ;)

 

Teraz przede mną ciężki tydzień, o wygrane w kategoriach wysokich graczy będzie bardzo trudno. Ale rzecz jasna powalczymy.

 

A z ciekawości, ile wynoszą rekordy wszechczasów w poszczególnych kategoriach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

yahoo zapisuje dane od sezonu 2011 - które można podglądnąć tutaj (chyba tylko uczestnicy ligi):

https://basketball.fantasysports.yahoo.com/nba/29969/recordbook

 

w tym tygodniu ustanowiłeś 3 najlepsze wyniki tego sezonu a trójki Crowdera dałyby Ci prawdopodobnie najlepszy wynik w historii (brak danych przed 2011 - pojedyncze rekordy ze wcześniejszych sezonów widać w archiwum - viewforum.php?f=9)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Graty knt. Już dawna nie miałem tak, że po czwartku jest już taki wpierdol, że w zasadzie już jest po jabłkach... Trzeba utrzymać 3-6, przełknąć ten oklep i walczyć dalej...:-/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po ciekawym i wyrównanym pojedynku z air_mj udało się dowieść minimalne zwycięstwo. Przed wczorajszym dniem aż 4 kategorie były na styku i ostateczny wynik był do samego końca sprawą otwartą. W tym tygodniu u mnie przez kontuzję pauzował Gay, a Irving i Aldridge zrobili sobie wolne i opuścili w sumie 3 mecze, więc wygrana tym bardziej cieszy.

 

Tak się ułożyło, że w tym tygodniu czeka nas z goozem rewanż po pojedynku w budżetowym h2h, więc powinno być znów ciekawie do samego końca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Graty knt. Już dawna nie miałem tak, że po czwartku jest już taki wpierdol, że w zasadzie już jest po jabłkach... Trzeba utrzymać 3-6, przełknąć ten oklep i walczyć dalej...:-/

Dzięki Pitrekk, miałem korzystniejszy kalendarz co przełożyło się na taki wynik. Niespodzianka to moja wygrana w zbiórkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

28lvvb9.jpg

 

mieliśmy remisy z Red Panthers w punktach za kategorie, punktach w lidze i liczbie "czerwnych" kategorii ale dałem swojej drużynie prawo korespondencyjnego wpierdolu od Grave Diggera w pojedynku o 3 miejsce tygodnia bo potencjalnie mogłem mieć więc punkcik więcej za zbiórki jako że wczoraj posadziłem 3 graczy, by ograniczyć straty w pojedynku z Woodley Warriors

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niestety w tym tygodniu dostanę baty, bo mam zdecydowanie mniej gier. Taki kalendarz, nawet add/drop nic mi nie da. Wypada liczyć na ostre mecze zawodników i ich najlepszy tydzień w sezonie....a tak się rozkręcało powoli ku dobremu....

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, Minnesota grała tylko 2 razy i od razu się zesrało. Na szczęście przegrałem tylko 4-5, więc tragedii nie było. Teraz znowu mam 4 mecze od Minnesoty i 4 od Bostonu, liczę na lepszy tydzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites

29fpnbo.jpg

 

Mistrza tygodnia przyznałem Red Panthers, jako że w niedzielę posadził kilku zawodników w obronie kategorii strat i przez to stracił kilka zbiórek, którymi mógłby wygrać wirtualny pojedynek z Woodley Warriors. Moja drużyna spada poza 8-kę, Capela wypadł, CP3 i Hood opuszczają mecze, nie jest dobrze.. kupię trójki!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybym w piatek nie zostawił na ławce Towna, Barnesa, Schrodera i Dienga, tydzień byłby na pewno lepszy. Ale najważniejsze jest to, że mimo to ograłem dość łatwo KNT. Chyba zaskakująco łatwo.

 

Teraz Andrew i jego Westbrook team. Ale zważywszy na to, że znowu otrzymam 4 mecze w tym tygodniu od mojego trio z Minnesoty i dodatkowo 4 od McColluma, to nawet jeśli znów zanotuje fajny tydzień, czeka go niełatwe zadanie...

 

Gooz, znam drużynę, która zajmuje się ostatnio produkcją trójek. Ale zważywszy na to, jak się wkopałem z Ellisem w roto co mnie zepchnęło na same bagno tabeli i nie mogę się z tego nijak wykaraskać, tym razem może być trudniej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwny tydzień, po piątkowych meczach nie miałem już szans na zwycięstwo i groziło mi widmo pogromu. Szczęśliwie moi gracze wykręcili do weekendu bardzo dobre procenty i po szybkiej kalkulacji wystarczyło w weekend nikogo nie wystawiać żeby zgarnąć 4 punkty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja z Piotrkiem miałem chyba jeden z lepszych meczapów ever, w których grałem. Na szczęście uniknąłem urazów i db zagrali praktycznie wszyscy oprócz Shelvina Macka i oczywiście Elfrid. Jakbym jeszcze tu lepiej trafił to może udałoby się pobić jakieś rekordy, choć 75 x 3 i 830 pkt to nigdy nie miałem w żadnej lidze. Kyle Lowry ścigał się z Isaiahem Thomasem wspaniale oglądało się staty obu tych gości. Miałem szczęście, ze jemu wypadł Whiteside na 1 mecz i Beal na 2,5. Tak byłoby bardzo ciekawie, zbiórki bym przegrał bankowo. Jabari Parker to dla mnie jeden ze stealów draftu w każdym formacie. Jak on się pięknie rozwinął. Cóż, poznałem prawdziwą siłę mojego składu i korzystając na nieszczęściach innych (kontuzje Lina, połowy Miami, griffina) udało się zbudować tymczasowo dobry zespół. Po powrotach znowu trzeba będzie rzeźbić pewnie w gównie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×