Jump to content

sorche

Members
  • Content Count

    34
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

sorche last won the day on October 10 2018

sorche had the most liked content!

Community Reputation

3 Neutral

About sorche

  • Rank
    Głębokie rezerwy

Informacje ligowe

  • Drużyna fantasy (poza keeper)
    Big Bada Boom
  • Drużyna keeper
    N/D
  • Drużyna keeper basketpun
    N/D
  • Numer gg
    0
  • Uzasadnienie rejestracji
    Być orłem wśród orłów
  • Skąd wiesz o sznurówce?
    No idea

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Gratulacje @madafaka8, dobrze przewidziane sezony PG, Holidaya i paru innych. Ja po drafcie czułem, że jeśli w tym roku nie wygram, to już nie wiem kiedy, ale szybciutko życie mnie zweryfikowało. Collinsowi powrót zajął 20 meczów, Curry stracił na początku -naście meczów i pamiętam moment, że nie bardzo chciałem kogoś zwolnić, a nie miałem pełnego składu do wystawienia (Curry, Collins, LeVert, Dunn i Kyle Anderson, zresztą mega flop w tym sezonie, byli kontuzjowani). Najbardziej żałuję podbicia w drafcie McColluma, który ma jednak twardy sufit w fantasy, a który zabrał mi ponad 20$ na wysokiego i zostałem długo z Aytonem i niezbierającym JJJ. Biorąc pod uwagę przebieg sezonu więc, to 3 miejsce jest ok.
  2. sorche

    ROTO II Liga - 18/19

    No powiem szczerze, że jeszcze do końca tygodnia nie zakładałem, że to będzie 1. miejsce. Od 2-3 tygodni szedłem po drugie, ale z czasem i wyrównywaniem się meczów poczułem, że nie tylko o awans może być gra. To w każdej lidze dla mnie dziwny sezon. Wymieniłem dość szybko wszystkich zawodników, których wybrałem od 6. rundy w dół (Harrella trochę za szybko ;)). Porter z 3. rundy okazał się flopem. Uratowała mnie lepsza druga część sezonu Hardena i Drummonda. W tej lidze liczyłem na wygraną, ale nic jej nie zapowiadało już od listopada, kiedy szorowałem po dnie. Jeszcze te 3 tygodnie temu byłem bodaj 8 czy 9. W tamtym roku przegrałem ligę, w której prowadziłem cały czas ostatnim meczem, teraz wróciło (przykro mi @matek). No, chociaż trafiłem z przedsezonowym przewidywaniem, kto będzie w czubie (Underrated i Purists). Dzięki za grę w większości do końca Panowie.
  3. sorche

    ROTO II Liga - 18/19

    Nikt nie wychodzi przed szereg, więc ja omówię swoj draft. Projekcje sobie daruję, nawet jeśli mam dużo rooksów, bo przestrzelały zazwyczaj i kiedy byłem w nich w dolnej części lądowałem w TOP3. Big Bada Boom 1. (4) James Harden (Hou - PG,SG) - byłem mocno zdziwiony, że wypadł za TOP3 bo już zacząłem kombinować wokół Curry'ego, rozważając Antka, ale musiałem zweryfikować sądy. Jednak mimo strat, które piekły mnie od początku draftu, gość był w ub. sezonie 1. w trójkach, 1. w punktach, które często olewałem, 1 w FTM i w czołówce asyst i stealów. Za dużo do pominięcia 2. (21) Andre Drummond (Det - PF,C) - wiedziałem, że mam gościa, który mi zrównoważy nieco FT%, więc o resztę się nie bałem. Gwarantowałem sobie kolejnego lidera w kategorii (REB) i wyjątkowego pod kątem def. stats, bo po 1,5 STL/BLK. 3. (28) Otto Porter Jr. (Was - SF,PF) - to jest countermove do tych strat, których Dre też ma ze 2 na mecz. No i dorzuci i trójek, i zbiórek. Pewny nie byłem, bo Wall wraca, więc usage w dół, do tego wolałem Middletona, ale chwilę wcześniej wsiąkł u Kapitana. 4. (45) DeMar DeRozan (SA - SG,SF) - jak spadali kolejni upatrzeni (już nie pamiętam kto), zagiąłem parol na DeRozana, który przede wszystkim miał dorzucić trochę wszystkiego, z FT% vs FTA na czele, żeby jeszcze odciążyć balast Drummonda. No i dawał SG, więc się złożyło. 5. (52) Joe Ingles (Uta - SG,SF) - tutaj długo się wahałem i poszedłem w Jinglesa, który ma dobry preseason i ratował mnie kilkakrotnie w ubiegłym. Może być nawet liderem asyst w Utah. Zrezygnowałem tym samym pamiętam z Jarretta Allena, zobaczymy czy słusznie. 6. (69) Enes Kanter (NY - C) - jak zrezygnowałem z Jarretta, to wiedziałem, że przy dwóch slotach C muszę mieć wysokiego i trzymałem kciuki, żeby Kanter i jego FG% (o bloki planowałem zadbać później) doleżał. Potrzebny był mi do wyrównania high volume Hardena i DeRozana. 7. (76) Wendell Carter Jr. (Chi - C) - to ryzyko z tym pickiem, ale wiem, że nie doleżałby dalej, a nie wiedziałem, kto doleży. W międzyczasie zniknął Teague, Kyle Anderson czy inne Bartony, więc sięgnąłem jeszcze z wysokiej gałęzi. 8. (93) Jonathan Isaac (Orl - PF) - gdyby Wendell nie wypalił, mam przynajmniej cherlawego Drummonda. Liczę na te 1,5 STL i BLK na mecz, reszta mnie nie interesuje. 9. (100) Mohamed Bamba (Orl - C) - ... a ten był do kompletu z powyższymi. Teraz czułem się swobodniej, bo bloki mam, mam też dwóch z Orlando, a któryś z nich wypali (because WTF not) 10. (117) Tyreke Evans (Ind - PG,SG) - nie wierzyłem, że tyle doleży i po prostu cieszyłem się, że mam solidny backup backcourtu DeRozan-Harden. Nawet nie pamiętałem, że Tyreke, który nie miał w ogóle trójki przez wiele sezonów, trafiał 2.2 na mecz w ubiegłym. 11. (124) Josh Hart (LAL - SG,SF) - pamiętam, że Kapitan sprzątnął Gallo, więc już trochę na upside zbiórek, punktów i niezłych procentów ten Hart. 12. (141) Bogdan Bogdanovic (Sac - SG,SF) - jakby Hart nie wypalił no i też gość wygląda naprawdę dobrze w eye test, byle zdrowy był. 13. (148) Montrezl Harrell (LAC - PF,C) - nie potrzebowałem wg moich wyliczeń i projekcji defensywnych statów, byłem dość solidny w FT%, więc Harrell mnie nie piecze, więc brałem na potencjał All in all jestem zadowolony. Nadal uważam, że choćby Kapitan ma mocniejszy team, a Buu czy Underrated ładnie to poskładali, ale będę turbosmutny, jak nie nawiążę walki o TOP3.
  4. sorche

    [2018/2019] ROTO Wężyk - wątek organizacyjny

    Gram.
  5. Ja ciągle nie wierzę, jak cały trzon drużyny mógł w tym samym sezonie lamić. W innych ligach albo jestem w czubie, albo faktycznie, na własne życzenie przejebałem. A w tej miało być inaczej. Turner do tej pory albo niedomaga, albo gra nierówno jak rookie (w sumie równiejszy był jako rookie...), Wall w końcu zupełnie zaniemógł, ale już w Brombergach (sorry Paweł), CP3 przeleżał bity miesiąc, a Dragić nawet nie jest w TOP100, nie mówiąc o TOP50. Miała być walka o awans, a cisnę po honor. Jak to nie ruszy na super grubo za moment (lub chociaż zgodne z przewidywaniami przed sezonem), to tak utknę jak siedzę. Więc ja milczenie usprawiedliwiam, bo po kij przy tym w ogóle strzępić ryja Hah, przypomniało mi się, że nawet jak wziąłem DeAndre, żeby poprawić przedostatnie miejsce w zbiórkach, to po raz pierwszy w karierze był jebł. Także pozdrawiam.
  6. sorche

    ROTO II Liga - 17/18

    Daaajuum, to też pojebałem? W III Pacific na e-nba tak mam. Przy sześciu ligach już mi się pierdoli, bo osoby te same się włóczą. Pardon. Tym bardziej muszę to powpisywać na twardo w kalendarze. Anyway, kończę wątek miauczenia. Któryś z high-risk odpali, to coś uratuję tutaj w tym roku. Edit: oczywiście, że tam Cię nie ma, jesteś w licytacyjnej na sznurze. My bad.
  7. sorche

    ROTO II Liga - 17/18

    🙈 Funny fact, jestem z GRB w innej lidze, w której ustawialiśmy draft na 21:45. Byłem przekonany, że to ten dzisiejszy i chciałem być mocno przed czasem, jak pilny uczniak. No, to idealnie zdążyłem na pick na drugo- i trzeciorundowy. Powalczę o czołową ósemkę PS Sprzedam wszystkich.
  8. sorche

    ROTO II Liga - 17/18

    Jako, że 25 ja jako jedyny jestem maybe, preferowałbym wtorek, 26 września. Nie jestem pewny, że się wyrobię w poniedziałek.
  9. Ja poproszę nie wcześniej niż o 21. Kosmetyczna zmiana, dla mnie spoko. Same here, dla mnie 21:00 najwcześniej, ale środa to dobry dzień.
  10. sorche

    ROTO IIIb Liga - 16/17

    To był dziwny sezon, bo tradycyjnie wylądowałem na końcu węża w drafcie, ale ten poszedł całkiem spoko: wyciągnąłem choćby IT czy Klaya poniżej pozycji, na których myślałem, że pójdą. Ale Monta grał taki piach, że należało mu się tylko FA, a Noel nie wracał przez pół sezonu i zaczęły się schody, bo z wysokimi kulałem mocno. Tym bardziej po oddaniu LeBrona po paru meczach. Gdybym wtedy wiedział, jak mizerny sezon będzie miał Millsap, to paradoksalnie nie wiem, czy bym to zrobił... Ale też zostałbym z Collisonem, który był wielkim bustem 16/17, więc ostatecznie CP3 i Melo dali bilans dodatni. Nie pograłem jednak ani jednym ani drugim przesadnie długo, bo CP3 oczywiście się rozłożył i z tą kontuzją (w pakiecie z Melo i będącym wtedy w gazie Waitersem) oddałem go za Kawhi. Ryzykowałem i być może all in all straciłem, bo CP3 wrócił szybciej niż przewidywano, ale potrzebowałem steali szybko i to się udało. Potem wyprostowałem procenty, Noel coś tam w końcu dorzucał, wyciągnąłem pobranego w drafcie Harrisa i świetnego post-All Star Warrena + Kanter pasował idealnie do FG%+REB i odjechałem. Ale dopiero w kwietniu, bo myslałem, że dłużej będę się tłukł z Grave Diggerem czy Smoke Raiders. Z drugiej strony był nawet moment parę dni temu, że widziałem szansę na łyknięcie Lubelskich Lucyferów, ale DNP-Rest i słabsze mecze to położyły. I słusznie, bo Jurek zasłużył na to zwycięstwo. Gratuluję i powodzenia wszystkim w następnym sezonie.
  11. Że z tej ligi wyciągnąłem 5. miejsce oznacza, że miejsca pode mną po prostu mniej się starały. Nigdy tak spektakularnie nie położyłem draftu jak tutaj. Wyciągnęło mnie przebudzenie się Townsa w połowie sezonu, solidny Covington, którego wyciągnąłem bodaj z FA i zbieranie odpadów po kontuzjach z FA. Biorąc pod uwagę z czym zaczynałem, to to 5. miejsce traktuję jako większy sukces niż podia w innych ligach. Dzięki za ten sezon.
×